A A A

GRUŹLICA

Według orientacyjnych obliczeń, około 50% wszystkich chorych na gruźlicę przebywa w domu. Są to głównie ci, którzy po przebytym leczeniu szpitalnym lub sanatoryjnym zostali zakwalifikowani do dalszego leczenia ambulatoryjnego, lub też ci, którzy z tych czy innych powodów decydują się na leczenie w warunkach domowych. Gruźlica w większości swych odmian jest chorobą przewlekłą, a zniszczenia i zbliznowacenia, jakie po sobie pozostawia, mają z reguły charakter uszkodzenia trwałego. Gruźlica może atakować prawie każdy narząd ciała, najczęściej jednak rozwija się w płucach, kościach lub nerkach. Przyczyną gruźlicy jest zakażenie prątkami gruźlicy, rozsiewanymi przez osoby chore. Z ludzi, którzy stykają się z prątkami, nie wszyscy zachorowują: tylko ci, którzy bądź to odznaczają się słabą odpornością, bądź stykają się z zarazkami szczególnie często i przez dłuższy czas. Stąd też osoby chore na gruźlicę zakaźną, czyli jak się to mówi „prątkujące", są groźnymi rozsadnikami choroby i powinny być przynajmniej na okres aktywności procesu gruźliczego i wydzielania prątków izolowane od osób zdrowych. Chorego izoluje się przez umieszczenie w szpitalu specjalistycznym, gdzie jednocześnie przeprowadza się właściwe leczenie. W leczeniu gruźlicy dąży się przede wszystkim do wzmocnienia odporności chorego, m. in. przez wy-poczynek w dobrych warunkach klimatycznych i odpowiednie odżywianie. Jest to podstawowy warunek powodzenia leczenia. Ze środków leczniczych stosuje się tutaj streptomycynę, hydrazyd kwasu izonikotynowego, kwas paraaminosalicylowy (PAS) i jeszcze inne, nowsze środki. Zasadą leczenia jest skojarzone podawanie co najmniej dwóch leków równocześnie przez szereg miesięcy, a nawet lat. W niektórych przypadkach właściwym postępowaniem leczniczym w gruźlicy jest zabieg operacyjny, polegający na usunięciu zniszczonej bezpowrotnie części narządu, np. płata płucnego lub nerki. U wielu chorych gruźlicę można wyleczyć całkowicie, bez pozostania śladów. U innych ślad taki na zawsze pozostaje, np. pod postacią mniej lub bardziej rozległych zbliznowaceń i ubytków w narządach zaatakowanych procesem chorobowym. Jeżeli uszkodzenia dotyczą płuc, trzeba się wówczas liczyć z powstaniem przewlekłej niewydolności oddechowej (patrz wyżej). Ten typ niewydolności spotykamy również u chorych, u których z powodu gruźlicy trzeba było usunąć operacyjnie większą część lub nawTet całe płuco. Czynny proces chorobowy zostanie tą drogą zlikwidowany, ale skutki choroby pod postacią przewlekłego inwalidztwa będą się nadal utrzymywać. U każdego chorego z przebytą gruźlicą może przyjść w niekorzystnych warunkach życiowych do nawrotu choroby. Stąd też ozdrowieńcy muszą prowadzić higieniczny i ostrożny tryb życia, muszą się co pewien czas poddawać kontrolnym badaniom lekarskim.