A A A

POKÓJ PRZEWLEKLE CHOREGO

Licząc się z dłuższym pobytem w domu człowieka przewlekle chorego, należy się zawsze zastanowić, który z pokoi, względnie którą z izb dla niego przeznaczyć. Decyzja w tej mierze nie jest łatwa. Trzeba się przecież liczyć ze szczupłością, czyli inaczej mówiąc ze skromną powierzchnią współczesnych mieszkań; trzeba mieć na uwadze dobrze zrozumiane interesy wszystkich innych współmieszkańców domu, dla których przecież jest on jedynym miejscem wypoczynku po ciężkiej pracy; trzeba wreszcie uwzględnić dobrą funkcjonalność wszystkich urządzeń sanitarnych i kuchennych — i łatwy do nich dostęp dla wszystkich. W sytuacji, w której pobyt osoby przewlekle chorej w domu zapowiada się na czas dłuższy, a może nawet wieloletni, dwa zasadnicze cele powinny przyświecać przy wyborze pomieszczenia dla chorego: a) łatwość zorganizowania sprawnej obsługi pielęgniarskiej, b) ograniczenie do nieuniknionego minimum zakłóceń życia wewnętrznego domu i jego współmieszkańców. Mając na względzie cel pierwszy wybieramy na po mieszczenie dla chorego pokój (izbę) możliwie bliski łazience, ustępowi i kuchni. Choremu jeszcze chodzącemu łatwiej jest dotrzeć do tych urządzeń; obsłudze pielęgniarskiej nie sprawi dodatkowych trudności donoszenie posił-ków, dokonywanie zabiegów higienicznych i toaletowych. Unika się wówczas konieczności przemierzania wielokrotnie w ciągu dnia większych odległości, nie zaburza się spokoju w pozostałych pomieszczeniach mieszkania.